Spółka z o.o. i jej podwójne opodatkowanie

Spółka z o.o. i jej podwójne opodatkowanie

Spółka z o.o. jest podmiotem, który z uwagi na sporą liczbę zalet od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. W jednym z poprzednich wpisów Spółka z o.o. – zalety i wady zasygnalizowałem również jej istotną wadę: podwójne opodatkowanie, które oznacza, że zyski osiągane przez spółkę z o.o. są opodatkowane podwójnie: najpierw CIT, a potem PIT lub CIT. Na czym polega ten mechanizm?

Przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą swoje zarobki opodatkowuje jednokrotnie i bez żadnych dodatkowych operacji wprowadza pieniądze do swojej kieszeni. Spółka z o.o. jest osobą prawną, stąd też obciąża ją podatek dochodowy od osób prawnych. Uzyskany dochód jest opodatkowany (CIT) na etapie jego osiągnięcia, jeżeli zaś na koniec roku spółka z o.o. osiąga zysk i chce go wypłacić udziałowcom tytułem dywidendy, to pojawia się konieczność opodatkowania tego zysku przez każdego z udziałowców podatkiem dochodowym (PIT- osoba fizyczna lub CIT – osoba prawna). Za pobranie podatku odpowiedzialność ponosi spółka z o.o., więc wspólnicy otrzymają wypłatę w kwocie netto.

Poniżej w tabeli matematyczna ilustracja obciążenia podatkowego według najprostszego przykładu:

Nie dość zatem, że spółka z o.o. opodatkowała zysk obciążającym ją podatkiem CIT, to udziałowcy na etapie wypłacania zysku w formie dywidendy płacą podatek po raz drugi (PIT lub CIT). Spora część zysku jest oddawana fiskusowi, dlatego też znalezienie skutecznych metod obniżenia dochodu do opodatkowania jest na wagę złota. Mam wiele pomysłów na to, w jaki sposób ograniczyć obowiązek podatkowy, które zaczynają się od optymalizacji prawnej (zmiana formy prawnej), a kończą na zbudowaniu odpowiedniej struktury kosztów podatkowych. Są to oczywiście sposoby w pełni legalne i akceptowane przez organy podatkowe, bo metod nielegalnych jest zapewne jeszcze więcej, ale tych z oczywistych względów nie polecam. Naturalnie najprostszym rozwiązaniem uniknięcia podwójnego opodatkowania jest niewypłacenie zysku, ale takie rozwiązanie może nie być do końca satysfakcjonujące dla udziałowców.

Wojciech Stachowicz-Szczepanik | Radca Prawny

Podobne wpisy

1 Komentarz

Wojciech Stachowicz-Szczepanik · Odpowiedz

Prosty i czytelny artykul.

Dodaj komentarz

3 + ten =

pole wymagane*